PONIATOWSKI REDISCOVERED




PONIATOWSKI REDISCOVERED. OPERA ARIAS
Aleksandra Buczek, sopran
Grzegorz Biegas, fortepian
Stowarzyszenie Muzyki Polskiej SMP 201001 (2010)

Nagrania:
La Contessina
1. Fissato è il destin mio... Che val ch'io ricca sia... (5:58)
Gelmina
2. E poi sincere?... Quando ei mi parla... (8:28)
3. Fra Giovanni, mi sento tanto male... Dite a lui che m'ama tanto... (5:36)
Don Desiderio
4. Al pensier del mio tesor... O caro oggetto... (5:36)
La Sonnambula
5. Ancor pavento ancora... L'immensa gioia mi opprime il core... (4:07)
L'aventurier
6. Ah! Que de fois j'ai cru le voir... (3:58)
7. Ah! Qu'il ètait donc beau, Pèdro... (6:02)
8. Pour vu qu'il soit jeune et charmant... (2:36)
Pierre de Mèdicis
9. Doux rêve de ma vie... Il va venir mon bien aimè... (6:24)



Recenzje:

„Książęca muzyka, królewskie wykonanie”
„Aleksandra Buczek ma wprawdzie w dorobku rolę Roksany w Królu Rogerze utrwalonym na DVD [...] lecz otwierające płytowy katalog krakowskiego Stowarzyszenia Muzyki Polskiej Poniatowski rediscovered Opera Arias stanowią jej fonograficzny debiut.
Udał się on nad podziw: rarytas repertuarowy, promocja diabelnie zdolnej młodej śpiewaczki, komentarz w książeczce pióra Małgorzaty Janickiej-Słysz, teksty włoskich i francuskich arii w przekładach na polski i angielski, a zdjęcia artystki, łącznie z tym na okładce, tak świetne, że do ich autora, Marcina Zięby, powinny tłoczyć się w kolejce nasze wschodzące i już błyszczące gwiazdy operowe. Artystka pokazuje w tym nagraniu sopran o zda się nieskończonych możliwościach: pięknie postawiony, w szlachetnym, odrobinę przyciemnionym kolorze. Idealnie równo prowadzony na przestrzeni rozległej skali - w koloraturach zachowuje wyraz, a w rejonie c razkreślnego i poniżej nie traci brzmienia i urody ani nie zmienia barwy, choć nie raz śmigać trzeba w górę i w dół, na przykład w obrębie jednego taktu przemknąć od b małego do c trzykreślnego. Śpiewaczka daje też pokaz mistrzowskiej techniki (tryl, portato) i wykonawczego temperamentu. […] Ta znakomita płyta ledwie zaczyna wirować - zaraz staje: muzyka płynie z niej zaledwie przez 49 minut!”
(Małgorzata Komorowska, „Ruch Muzyczny”, nr 3 z dn. 3 kwietnia 2011 r.)


„Bel canto Poniatowskiego daje wykonawcom cały wachlarz możliwości ukazania – choćby dzięki koloraturą – kunsztu wokalnego. Na płycie znalazły się również arie o bardziej stonowanym charakterze, odzwierciedlające życie wewnętrzne bohaterki, np. nader poetyckie „E poi sincero” z » Gelminy«. I właśnie to są najmocniejsze momenty Aleksandry Buczek [...]”
(L.-E. Gerth, „Das Opernglas”, maj 2011 r.)


„Z inicjatywy Stowarzyszenia Muzyki Polskiej młoda śpiewaczka, Aleksandra Buczek nagrała dziewięć arii z najpopularniejszych oper Józefa Michała Poniatowskiego. Płyta „Poniatowski rediscovered” daje skromne pojęcie o jego muzyce, zwłaszcza że artystka śpiewa z akompaniamentem fortepianu. Jedno wszakże można stwierdzić z całą pewnością: nie jest zwietrzała i bezwartościowa. Współczesny teatr operowy żyje z przypominania dzieł, które kiedyś były popularne, a potem kompletnie zniknęły ze sceny. Na fali tej mody powinniśmy wylansować Józefa Michała Poniatowskiego, bo na to zasługuje.”
(Jacek Marczyński, „Rzeczpospolita” [wydanie internetowe: www.rp.pl], 29.11.2010 r.)


„Sopranistka Aleksandra Buczek (na okładce płyty z zadziornym czubem na głowie) oraz pianista Grzegorz Biegas wybrali się w podróż śladem Poniatowskiego i wydali album zawierający arie z kilku jego dzieł scenicznych […]. Napisane zwłaszcza z ukłonem w stronę Belliniego i Dionizettiego wymagają od wykonawczyni między innymi dość elastycznego głosu. Aleksandra Buczek niewątpliwie go posiada […].”
(Gerhard Persché, „Opernwelt”, kwiecień 2011 r.)


„Płyta Poniatowski rediscovered. Opera arias jest bardzo udaną próbą zapoznania melomanów z twórczością nieznaną i zapomnianą. Jednak by bohaterzy oper przemówili pełnym głosem, potrzebna jest estrada, kostiumy, kurtyna i gromkie brawa publiczności. Miejmy więc nadzieję, że projekt Stowarzyszenia Muzyki Polskiej zainspiruje teatry operowe do dalszego zgłębiania twórczości Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego, bo naprawdę warto!”
(Natalia Szyndlarewicz, www.PolskaMuza.pl, 6.12.2010 r.)

Stowarzyszenie Muzyki Polskiej

Reklamy

6 zmysłów

Get Adobe Flash player