„To, jak i zastosowanie różnego rodzaju tłumików, pozwoliło na wydobycie z instrumentu wielu różnych efektów dźwiękowych, co Marco Blaauw czynił doskonale. W ogóle, w całości Symfonii kompozytorka dowiodła wybitnej wrażliwości kolorystycznej [...]."
(Anna Woźniakowska, Z SALI KONCERTOWEJ: Tym razem muzyka polska, w: „Dziennik Polski", 8 XI 2010)

„Jak na festiwal Muzyki Polskiej, był to wieczór raczej nieatypowy, ale bardzo udany i nie ulega wątpliwości, że piękne i poruszające frazy Emmy Kirkby na długo zapisały się w pamięci słuchaczy."
(Adam Walaciński, SMYCZKIEM I PAŁKĄ: Mistrz Mikołaj, w: „Dziennik Polski", listopad 2010)

„Zachwycał niemal krystalicznie czysty i pełen ekspresji głos Kirkby, podobnie jak demonicznie niski i dźwięczny bas Frederiksena. W połączeniu z piękną muzyką (głównie wczesnobarokowymi kompozycjami Zieleńskiego) sprawiły wrażenie uczestnictwa w jakimś niezwykłym nabożeństwie. Misteryjna Magia Muzyki."
(Tomasz Handzlik, Chopin, Zubel i Zieleński, w: „Gazeta Wyborcza", 7 XI 2010)

„Tym razem Zubel zaprezentowała się jako śpiewaczka obdarzona pięknym głosem i posługująca się nim bardzo świadomie.
[...] Młody Francuz raz jeszcze potwierdził atuty zauważone w trakcie Konkursu: ładny gatunek dźwięku, dobry warsztat pianistyczny, umiejętność subtelnego malowania nastroju. Prawdziwie ujął mnie jednym z bisów, Nokturnem Des-dur Chopina. Pokazał, że umie być poetą dźwięków."
(Anna Woźniakowska, VI Festiwal Muzyki Polskiej – Kraków: Bywało rozmaicie, w: „Ruch Muzyczny" nr 25, 12 XII 2010)

„Na taki koncert czekałam: miły, przyjemny radosny i na luzie, gdzie tradycja łączy się z eksperymentem. Takim właśnie koncertem był "Chopin mix & remix", który zamknął 6. Festiwal Muzyki Polskiej w Krakowie.
[...] Tegoroczny festiwal był niezwykle udany. Zachwycił koncertową różnorodnością. Zabrzmiała polska muzyka ostatnich 400 lat, wśród których nie zabrakło kompozycji najnowszych, jak choćby Michała Jakuba Papary Poemat z księgi snów i wyobrażeń, utworu zamówionego przez dyrekcję festiwalu. Nie da się zapomnieć występu Emmy Kirkby i Joela Frederiksena oraz Retrospect Ensemble [...] The London Sinfonietty brawurowo przedstawiającej naszą muzykę współczesną."
(Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz, Łamanie Chopina na finał, w: „Dziennik Polski", 16 XI 2010)

„Wykonawcy (Jakub Jakowicz, Karol Marianowski, Maciej Grzybowski, Urszula Kryger, Krzysztof Zbijowski i Meccore String Quartet), wyraźnie zafascynowani stylem Czajkowskiego, umiejętnie wydobywali jego oryginalność i z zaangażowaniem budowali dramaturgię muzyczną." [o koncercie w dn. 6.11.2010]
„Kirkby jak zwykle zaczarowała publiczność, zarówno barwą głosu, nieskazitelną intonacją, jak znakomitą interpretacją [...]." [o koncercie w dn. 6.11.2010]
„Poniedziałek zdominowała opera - w Teatrze im. Słowackiego zobaczyliśmy Halkę Moniuszki. Zespół Opery Bałtyckiej przygotował spektakl z dużym zaangażowaniem. Tytułowa bohaterka (Katarzyna Hołysz) wydała się istotą z krwi i kości, jej emocje były przekonujące, umiejętności wokalne bez zarzutu. [...] W scenach zbiorowych znakomicie wypadł chór i balet. Muszę pochwalić pełne wyczucia towarzyszenie orkiestry, co jest w równym stopniu zasługą muzyków, jak dyrygenta Mieczysława Nowakowskiego. Niezłe wykonanie w zestawieniu z oryginalną scenografią mogłoby się okazać wydarzeniem Festiwalu, gdyby nie pewne niedociągnięcia inscenizacji, w której po prostu było za dużo niekonsekwencji." [o koncercie w dn. 8.11.2010]
„[...] Na zakończenie podkreślę wyważenie proporcji w programie i całkiem niezły poziom koncertów. Festiwal robi się coraz ciekawszy i coraz skuteczniej popularyzuje twórczość rodzimych kompozytorów."
(Maciej Jabłoński, VI Festiwal Muzyki Polskiej - Kraków: ...ale to dobre, co się dobrze kończy, w: „Ruch Muzyczny" nr 25, 12 XII 2010)

„Przede wszystkim jednak festiwal zdominowany został przez wybitne osobowości odtwórców muzyki współczesnej. [...] Odegranie III Symfonii Agaty Zubel przez Krakowskich Filharmoników za bardziej udane od prawykonania na Warszawskiej Jesieni, albowiem Paweł Przytocki nadał kompozycji większą zwartość i wyrazistość brzmieniową. [...] Muzyka Chopina dostarczyła ram dla festiwalu. Podczas koncertu inauguracyjnego pojawił się on w oryginalnej postaci, za sprawą Francoisa Dumonta, laureata VI nagrody na Konkursie Chopinowskim [...]. Chyba najbardziej spośród tegorocznych finalistów artysta ten nawiązuje do tradycyjnie pojmowanego stylu wykonawstwa utworów tego kompozytora, łącząc delikatność uderzenia z pewnym elementem wirtuozerii [...]."
(Lesław Czapliński, Spod znaku wysokiej ósemki, w: „Muzyka 21", nr 1/2011)

     
NEWSLETTER


designed by Karolina Grzywnowicz